Chyba każda dziewczyna lubi w lato pochwalić się piękną opalenizną. Co jednak przez brak czasu, ochoty ("jest tyle fajnych rzeczy do robienia, a ja mam się w słońcu smażyć?">D ) na opalanie, czy po prostu skórę, która odmawia przyjmowania brązowego odcienia, nie jest to takie łatwe.
Minęła już połowa wakacji, a ty dalej blada?
Nie bój się sięgnąć po samoopalacz! Przy odpowiednim stosowaniu osiągniesz swój cel nawet bez wychodzenia z domu :).
Oto kilka kroków na wspaniałą opaleniznę, za pomocą samoopalacza.
1. Nic tak nie przygotuje skóry na przyjęcie kolorku jak dobry peeling. Można spokojnie powiedzieć, że jest on wręcz konieczny. Świetnie wygładzi skórę. Zwróćcie szczególną uwagę na miejsca, gdzie skóra jest przesuszona i zgrubiała (kolana,łokcie, skóra wokół kostek)
2.Kolejnym, dodatkowym, ale jak najbardziej zalecanym krokiem jest porządne nawilżenie. Wystarczy nałożyć na ciało sporą warstwę balsamu, mleczka lub masła.
3. Punkt najważniejszy, czyli nakładanie samoopalacza. Należy dokładnie go rozprowadzić, po czym przetrzeć kolana i łokcie. Po skończeniu umyć ręce!
4.Przez kolejne dni możesz pielęgnować skórę i opaleniznę balsamem.
Taki zabieg możesz przeprowadzać spokojnie co tydzień, aż do otrzymania pożądanego koloru. Miłego "opalania"!
całuski,
Agi