niedziela, 12 sierpnia 2012

Bluzy basoballowe (bejsbolówki )

Po nie co dłuższym i być może męczącym ostatnim poście, postanowiłam napisać dzisiaj lekko i szybko o bluzach bejsbolówkach ^-^. W modzie pojawiły się już ostatnim sezonie, ale nie zmienia to faktu, że dalej są bardzo pożądane i niestety drogie :(. Dlatego polecam poszukać na allegro, bo w sklepach taniej niż 90zł trudno znaleźć.
Kolorystyka jest tak różnorodna jak tylko się da, ale na ogół najłatwiej jest znaleźć któryś z bardziej klasycznych kolorów. Ja posiadam tylko czerwoną, jednak na razie w 100% mi wystarcza.

A teraz mała stylizacja z taką bluzą <3

Mam nadzieję, że się podoba ;p
całuski,

Agi

sobota, 11 sierpnia 2012

Codzienna pielęgnacja twarzy

Z początku planowałam pisać coś na blogu codziennie, ale okazało się trudniejsze niż myślałam :(. Planowałam stworzyć takiego posta wczoraj wieczorem, jednak dzień okazał się zbyt męczący. Cztery godziny na rynku i w tym jeden cupcake i duże frytki... No i całe moje zdrowe odżywianie idzie w... Żeby coś tym zrb sporą część drogi powrotnej przeszłam na nogach , więc wróciłam do domu po 19 i rzuciłam się na łóżko. Obudziłam się 23, ale już nie miałam ochoty wchodzić na komputer i pisać. Musicie mi wybaczyć :).
Wracając do tematu. Przygotowałam dziś dla was niezbędnik nastolatki. Czyli jakie kosmetyki powinna posiadać każda z nas i jak je stosować. Oczywiście to, co tu napisałam nie jest koniecznością. Uważam, że to świetny sposób na dbanie o cerę. Jest to jednak tylko moja opinia i nikogo do niej nie zmuszam, rozumiem, że możecie mieć inne zdanie i inne równie dobre "przepisy" na pielęgnacje ;>.

1. Codzienną pielęgnacje z pewnością powinien zacząć żel myjący. Stosujcie go i rano, i wieczorem. Usunie zanieczyszczenia i przygotuje skórę do kolejnych kosmetyków. Tu nie musicie martwić się o podrażnienia skóry, gdyż są one przystosowane nawet do skóry bardzo wrażliwej :).




Ja na co dzień stosuję żel oczyszczająco-matujący od under twenty. Polecam!






2. Kolejnym niezbędnym kosmetykiem myjącym jest tonik. Stosujcie go dwa razy dziennie po użyciu żelu myjącego. Jego zadaniem jest usunięcie resztek zanieczyszczeń z naszej cery. Lepsze dla nas toniki są to toniki bezalkoholowe..



Kolejnym produktem, który mogę wam polecić jest głęboko oczyszczający tonik do twarzy  od clean&clear. Nie wyobrażam sb codziennej pielęgnacji bez niego.






3. Krok następny to peeling. Jest on równie istotny jak poprzednie kosmetyki, ale musicie przy nim bardziej uważać. .Używanie peelingu odświeża i głęboko oczyszcza skórę, dlatego ważne byście odpowiednio dobrały go do rodzaju cery i stosowały go nie częściej niż 2 razy w tygodniu.


Jak na razie nie znalazłam mojego ulubionego peelingu, jednak do tej pory najbardziej zadowolona jestem z peelingu od under twenty (3w1 żel myjący+peeling złuszczający+maska regulująca), a także z peelingu eliminującego zaskórniki od garnier.



4.Kremy. Jeśli twoja cera nadmiernie się przetłuszcza, jest lepka i błyszcząca stosuj krem matujący, gdy twoja skóra jest napięta, łuszcząca i podrażniona stosuj krem nawilżający. Nakładaj go i na dzień i na noc. Możesz nabyć dwa osobne kremy (na dzień i na noc), ale nie zaszkodzi, gdy bd używa jednego w obu porach.





Jeśli nie macie jeszcze swojego kremu, polecam wypróbowanie kremu z Avon visage. W tej linii na pewno  znajdziecie coś dla siebie :). 




Na dziś to wszystko. W najbliższym czasie napiszę post o pielęgnacji reszty ciała :). Mam nadzieję, że spodobało się wam. Jak tak to obserwujcie (zrewanżuję się),piszcie w komentarzach i podawajcie linki do swoich blogów.

Całuski,

Agi

czwartek, 9 sierpnia 2012

Stylizacja :)

Siemka!

Nie miałam dziś zbyt dużo czasu, bo straciłam pół dnia na włóczenie się po parku, ale zainspirowana moim dzisiejszym strojem stworzyłam specjalnie dla was stylizacje. Mam nadzieję, że się spodoba!
Co wy na to? Piszcie w komentarzach! :)

Całuski,
Agi

PS Spodnie, które tu znaleźliście widziałam w sklepie New Yorker, za niecałe 40 zł!

wtorek, 7 sierpnia 2012

Jak zdobyć słoneczny brąz, gdy skóra nie chcę łapać słońca?

 Chyba każda dziewczyna lubi w lato pochwalić się piękną opalenizną. Co jednak przez brak czasu, ochoty ("jest tyle fajnych rzeczy do robienia, a ja mam się w słońcu smażyć?">D ) na opalanie, czy po prostu skórę, która odmawia przyjmowania brązowego odcienia, nie jest to takie łatwe. 
Minęła już połowa wakacji, a ty dalej blada?
Nie bój się sięgnąć po samoopalacz! Przy odpowiednim stosowaniu osiągniesz swój cel nawet bez wychodzenia z domu :).
Oto kilka kroków na wspaniałą opaleniznę, za pomocą samoopalacza.
1. Nic tak nie przygotuje skóry na przyjęcie kolorku jak dobry peeling. Można spokojnie powiedzieć, że jest on wręcz konieczny. Świetnie wygładzi skórę. Zwróćcie szczególną uwagę na miejsca, gdzie skóra jest przesuszona i zgrubiała (kolana,łokcie, skóra wokół kostek)

2.Kolejnym, dodatkowym, ale jak najbardziej zalecanym krokiem jest porządne nawilżenie. Wystarczy nałożyć na ciało sporą warstwę balsamu, mleczka lub masła.

3.  Punkt najważniejszy, czyli nakładanie samoopalacza. Należy dokładnie go rozprowadzić, po czym przetrzeć kolana i łokcie. Po skończeniu umyć ręce!
4.Przez kolejne dni możesz pielęgnować skórę i opaleniznę balsamem.


Taki zabieg możesz przeprowadzać spokojnie co tydzień, aż do otrzymania pożądanego koloru. Miłego "opalania"!

całuski,
Agi



Jakoś trzeba zacząć :)

Cze!

Znalazłeś/aś  się na blogu zwariowanej nastolatki, której jednym z wielu, często bezsensownych zainteresowań jest moda i kosmetyki, i wszystko co z nimi związane ^^.
Skoro tyle już wiesz, przedstawię się osobiście. Na imię mam Aga, ale podpisywać się bd Agi i dla was również nią będę. Przez obecny brak życia osobistego, postanowiłam zabić czas tworząc bloga! Mam nadzieję, że czytanie moich wypocin wam także wypełni czas wakacji  i nudnych, gorących dni :).
O czym będę pisać?
Jak możecie się domyślić głównymi tematami będzie moda i kosmetyka, ale to nie wszystko. Postaram się nie zanudzić was wpisami odnośnie mojego życia, które postaram ograniczyć do tych najważniejszych :>. Na pewno znajdą się posty o filmach, jedzeniu i po prostu o życiu.

To wszystko, całuski!
Agi